CV Syneloi

Design

Ralph Talmont osobiście zaznajomił się z Syneloi w kolejce po posiłek w czasie Lunchu. Lunch to posiłek wyższych sfer w Polsce. Nic w tym dziwnego wszak od prawieków ten kraj nazywany był Papugą narodów. Ralph stał w kolejce przed Syneloi z piękną dziewczyną, której towarzystwo utracił ponieważ odszedł na chwilę z kolejki. Po powrocie nie zastał swej kolejkowej partnerki więc wpadł w dyskusje z Syneloi. Do rozmowy dołączyła Kathryn Best, która w jakiś cudowny sposób włączyła sie do kolejki między Syneloi i Ralpha. Oboje znajdowali się na świeczniku konferencji. Ralph Talmont był prowadzącym a Kathryn wprowadzała wszystkich w Design, innowacyjność i transformacje w Panelu 1 Konferencji, który zatytułowano Aplikacja wzornictwa i do przedsiębiorstw i koszty jej wdrażania; po wprowadzeniu do Panelu brała czynny udział w jego dyskusji moderowanej przez Marka Adamczewskiego z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Ralph i Katryn wymienili się z autorem tego tekstu wizytówkami. Katryn urzekającą polszczyzną powiadomiła Syneloi, że zna trzy zwroty z jego języka ojczystego: dziękuję, dzień dobry i pa pa. Kathryn Best to specjalista ds. Zarządzania Wzornictwem z Wielkiej Brytanii a Ralph Talomont to kurator i lider zespołu TEDxWarsaw; po za tym oboje dokonali w życiu tyle, że aż trudno uwierzyć, że tyle może jedna osoba gatunku dominującego w XXI wieku w Układzie Słonecznym.

Lunch odbył się 20 marca 2014 roku w przerwie I części VII Międzynarodowej Konferencji Innowacyjność i kreatywność kobiet - Design szansą dla MSP i regionów, która odbyła się w Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. znajdującej się przy ulicy Książęcej 3.

W czasie konferencji Syneloi zapoznał się z wieloma osobami w tym paniami z Instytutu Wzornictwa Przemysłowego i z fotografem Robertem Graffem, z którym także wymienił się wizytówkami. Usłyszał wiele nowych i ciekawych wieści przydanych do budowy solidnego biznesu. Najciekawszą myślą czy też odkryciem naukowym była informacja o tym, że jako społeczeństwo przekształcamy się z oczekujących na to, że ktoś coś zrobi dla/za nas na takie, które tworzy/czyni dla siebie.

Drugi dzień wydawał się zdominowany przez kobiety. Przypuszczalnie było ich więcej nie tylko na scenie ale też na widowni. Widzów było mniej niż poprzedniego dnia. Jak to bywa na konferencjach najciekawsze rozmowy toczyły się na przerwach. Syneloi w czasie jednej z nich odnowił znajomość z Rafałem Korzeniowskim oraz zapoznał się z dr Jakubem Sielewiesiukiem, z którymi wymienił się wizytówkami. Z pierwszym po raz kolejny rozmawiał o języku migowym, który mógłby stać się podstawowym językiem wszystkich Ziemian. Z drugim dyskutowali o patentach, znakach towarowych itp. Dr Jakub oferował Syneloi usługi firmy, w której pracował z zakresu objęcia ochroną jego dzieł.